Fakty i mity na temat pielęgnacji włosów w ciąży
Jak hormony ciążowe zmieniają włosy oraz co mówią fakty o farbowaniu, zabiegach chemicznych i suplementacji w tym okresie.
Włosy w czasie ciąży bywają jedną wielką niespodzianką. Mogą się przetłuszczać, szybciej rosnąć, bywają niepokorne, z prostych robią się kręcone, z kręconych zamieniają się w druty. O włosach w ciąży krążą legendy. Jedni uważają, że włosy w ciąży nie przetłuszczają się, więc można je o wiele rzadziej myć, są pięknie uniesione, puszyste i pełne życia, tak jak ich właścicielki. Inni z kolei twierdzą, że włosy w ciąży zaczynają się buntować: stają się wysuszone, łamliwe, rozdwajają się, ogólnie zmieniają swoją strukturę. Jak to więc jest z tymi włosami? Jak zwykle, prawda leży w środku. Czy można w czasie ciąży farbować włosy? Robić trwałą? Używać każdego szamponu? Postaram się odpowiedzieć na te pytania i rozwiać związane z nimi niepokoje.
Pod wpływem hormonów włosy zachowują się i wyglądają inaczej niż przed ciążą. Dlaczego tak się dzieje? To zasługa hormonów płciowych, estrogenów, których poziom w ciąży jest podwyższony. Estrogen pobudza do pracy więcej mieszków włosowych i czupryna przyszłej mamy robi się bardziej obfita.
W pierwszych tygodniach ciąży pod wpływem tychże hormonów włosy zwykle bardziej się przetłuszczają.
Mycie włosów:
Warto sięgać raczej po łagodne szampony, zwłaszcza przy codziennym myciu. Lepiej też unikać gorącego powietrza suszarki, bo wzmaga to przetłuszczanie się skóry głowy, podobnie jak energiczne i częste szczotkowanie. Ciąża nie wyklucza domowej pielęgnacji ani stosowania profesjonalnych kosmetyków, o ile ich skład nie stwarza zagrożenia dla skóry. Skóra (również skóra głowy) jest w czasie ciąży niezwykle delikatna i podatna na alergie oraz podrażnienia. Najlepiej w ogóle nie zmieniać pielęgnacji i używać tych produktów, które dotąd się sprawdzały. To nie jest czas na eksperymenty i sięganie po preparaty, które mogą uczulić lub podrażnić skórę głowy. Do wcierek trzeba podejść ostrożniej niż do szamponów i maseczek. Zawierają one zioła, które mogą podziałać wysuszająco i podrażniająco na skórę głowy. Szczególnie trzeba uważać na skrzyp i alkohol.
Farbowanie włosów w ciąży:
Przenikanie substancji chemicznych z farby przez skórę głowy jest minimalne, a wbrew temu, co często można przeczytać w internecie, dostępne dane nie wskazują, by składniki farb szkodziły mamie lub płodowi. Są jednak dwie ważne rzeczy: po pierwsze, niektórzy lekarze odradzają farbowanie włosów w pierwszym trymestrze, zwłaszcza na ciemny kolor. Po drugie, zmiany hormonalne mają taki wpływ na włosy, że często nie da się przewidzieć efektów zabiegów fryzjerskich, zwłaszcza farbowania i trwałej ondulacji. Należy też brać pod uwagę, że w ciąży skóra robi się wrażliwsza i mogą ją podrażniać składniki farb do włosów. Warto więc używać delikatnych preparatów do koloryzacji, takich które nie zawierają amoniaku i nie pachną zbyt intensywnie. Odradza się natomiast stosowanie akrylu na paznokcie, bo może mieć toksyczny wpływ na płód.
Zabiegi chemiczne:
Teoretycznie nie ma przeciwwskazań do prostowania włosów u fryzjera, tzw. keratynowego prostowania włosów. W praktyce może się zdarzyć, że środki używane podczas zabiegu prostującego podrażnią skórę głowy. Przyszłą mamę może też denerwować ich zapach. Jeśli mimo to zabieg dochodzi do skutku, warto uprzedzić o tym fryzjera i poprosić, by przed zabiegiem zrobił próbę uczuleniową, co pozwala uniknąć niespodzianek. Zupełnie bezpieczna w ciąży jest natomiast prostownica. Ma ona jednak poważny minus: zbyt częste jej używanie wysusza włosy.
Suplementy w ciąży:
To rzecz, której należy się wystrzegać. W ciąży można przyjmować wyłącznie te suplementy, które zalecił lekarz. Na własną rękę nie powinno się sięgać po żadne witaminy, minerały czy popularne kompleksy witamin adresowane do włosów. Zwykle i tak lekarz przepisuje kompleks witamin dla kobiet w ciąży, który działa na cały organizm, a więc również na włosy.
W czasie ciąży niewskazane są:
- Azo dye (barwnik azowy) - znajduje się w zmywalnych farbach, płukankach do włosów,
- Hydroquinone (hydrochinon) - w farbach do włosów
- Phthalates (ftalany) - w mydłach, szamponach, sprayach do włosów,
- triclosan - w mydłach przeciwbakteryjnych.
Pamiętaj:
Włosów nie przybywa, tylko mniej ich wypada, bo pod wpływem hormonów mają przedłużony cykl życia. Jednak po urodzeniu dziecka, gdy zaczyna się kolejna huśtawka hormonalna, włosy zaczynają wypadać – czasem jest to wypadanie nasilone, które po pewnym czasie mija.
Zacznij od konsultacji trychologicznej
Na konsultacji oglądamy skórę głowy w trichoskopie i spisujemy indywidualny plan pielęgnacji. Bez obietnic, z konkretnym kolejnym krokiem.
